Są takie dni, kiedy media społecznościowe zalewają zdjęcia uśmiechniętych mam, dzieci z laurkami, śniadanie do łóżka i słów: „Mamusiu, kocham cię najbardziej na świecie”.
Czasami dorosłość nie wygląda tak, jak sobie to wyobrażaliśmy. Nie ma w niej pewności siebie, spokoju i świadomości, że „już wiem, jak żyć”. Czasami jest ciężar. Łęk. Przeciążenie. To dziwne, że w środku nadal siedzi mała dziewczynka, która bardzo chce być zauważona i kochana. Dwie części w nas
Są to takie momenty, kiedy tylko uzyskasz pozwolenie na działanie, siadasz na chwilę w ciszy do lektury książki, która cię intryguje już od samego truł „Alkoiluzja”.